Hotel Cztery Pory Roku – Ewa i Daniel

Hotel Cztery Pory Roku i Ślub Protestancki Ewy i Daniela w pięknie udekorowanej sali. Wspaniała ceremonia która na długo zapadnie mi w pamięci.

Hotel Cztery Pory Roku i Ślub Protestancki

Ewa i Daniel to niesamowicie pozytywni i bardzo ciepli ludzie. Jedna z historii, na którą bardzo czekałem. Czekałem ze względu na fantastycznych ludzi i wyjątkową ceremonię – ślub protestancki. To reportaż o którym koniecznie muszę Wam opowiedzieć.

Wspólne przygotowania w hotelu

Tego dnia słońce wyjątkowo grzało! Pogoda udana na 101%. Daniel układał perfekcyjną fryzurę, a Ewa robiła się na bóstwo! Przygotowania razem, a jednak osobno. W tym momencie dzieliło ich tylko kilkanaście pokoi hotelowych. Rewelacyjna pogoda i wyluzowana młoda para – ten dzień zapowiadał się wspaniale. Na twarzach gościł tylko i wyłącznie uśmiech.

First look, czyli wyjątkowy czas dla Was…

Dzień ślubu jest pełny emocji i wyjątkowych, niepowtarzalnych chwil. Zdecydowanie jednym z takich momentów jest gdy para spotyka się po raz pierwszy tego dnia. To czas pełen wzruszeń. Często podczas naszych spotkań opowiadam Wam o tym jak możecie sprawić aby takie chwile były wyjątkowo intymne, abyście mogli poświęcić wyłacznie sobie ten czas. First look to element ślubu który coraz częściej się pojawia i powoduje, że macie możliwość „rozładować” emocje.

Na taki element zdecydowali się rownież Ewa i Daniel. Na kilkanaście minut przed ceremonią postanowiliśmy pójść na ubocze gdzie nikt im nie będzie przeszkadzać. Ich first look był bardzo radosny i pełen uśmiechów. Buzia sama się uśmiechała gdy mogłem ich obserwować z daleka. Fantastyczna pamiątka na lata.

Jak wygląda ślub protestancki?

Zdecydowana większość osób słysząc słowo „ślub” ma przed oczami ceremonię w kościele którą chyba wszyscy znają. Młodzi stojąc przed ołtarzem powtarzają słowa przysięgi za księdzem. Ślub protestancki wywodzi się z tej samej religii co katolicki, ale różni się pewnymi elementami które sprawiają, że ceremonia wydaje się być mniej konserwatywna. Być może Was zaskoczę, ale prawie połowa chrześcijan to właśnie protestanci. W zasadzie znajduje się na drugim miejscu pod względem wielkości, zaraz po religii katolickiej.

Najważniejsza różnica o której należy pamiętać – ślub protestancki to nie sakrament, lecz naturalny etap dorosłego życia, jaki Bóg przygotował dla ludzi. Religia protestancka za sakrament uznaje zespolenia Słowa Bożego z rzeczywistą formą elementów, takich jak: woda, chel, wino. Dlatego też protestanci mianem sakramentu określają wyłącznie chrzest i eucharystię. Mimo tej różnicy ślub w kościele protestanckim może być konkordatowy podobnie jak w kościele katolickim, czyli ważny również pod względem prawnym. W obu przypadkach ślubu musi udzielić osoba do tego upoważniona.

Biblia tak naprawdę nie określa szczegółowo, jak ma przebiegać sama ceremonia, dlatego narzeczeni razem z pastorem mają naprawdę dużą dowolność w tej kwestii. Ślub Ewy i Daniela rozpoczął się od powitania zgromadzonych gości, po czym pastor wygłosił kazanie poprzedzone kilkoma pieśniami. Następnie przyszła część modlitewna, gdzie pastor wygłosił w modlitwie prośby o błogosławieństwo dla pary. Kolejnym etapem była przysięga i tutaj kolejna uwaga – nie istnieje protestancka przysięga małżeńska! W większości przypadków narzeczeni oraz pastor sami ją ustalają. Istnieją jednak wytyczne, które powinno uwzględniać się w czasie przysięgi. Po zakończeniu przysięgi często odśpiewuje się ostatnią pieśń i następuje składanie gratulacji.

Ile kosztuje ślub protestancki?

Zaskoczę Was – bardzo niewiele albo i nic! Wszystko tak naprawdę zależy od miejsca w którym ma odbyć się ceremonia. Jeśli narzeczeni decydują się na zawarcie samego ślubu w zborze, do którego uczęszczają, to nie kosztuje to ich nic. Pastor prowadzi ceremonię w ramach swojej posługi, oprawą muzyczną często zajmują się bliscy przyjaciele i krewni. Koszt który będzie trzeba ponieść to ewentualna opłata za wynajęcie sali w której odbędzie się ślub protestancki, czy użytkowanie terenu jeżeli ceremonia odbywa się w plenerze. Nie zapomnijmy jednak o kosztach związanych z dekoracją, strojami pary młodej i oczywiście kosztem samego przyjęcia weselnego.

Pierwszy taniec i polonez

Jednym z etapów w dniu ślubu który chyba najbardziej stresuje młode pary to właśnie pierwszy taniec. Nic dziwnego, bo w końcu oczy wszystkich gości zwrócone są w jednym momencie na młodych. Dni czy też tygodnie ćwiczeń pierwszego tańca za moment przyniosą efekty. Zastanawiacie się pewnie w jaki spośob rozładować trochę stres przed tym ważnym elementem wesela. Ewa z Danielem postanowili, aby przed wykonaniem swojego pierwszego tańca zatańczyć wraz z goścmi poloneza. Świetna zabawa poprowadzona przez Piotrka Komorowskiego (DJ Bellwether) pomogła rozładować stres przed pierwszym tańcem. Zabawa z goścmi sprawiła, że młoda para nie odczuwała już tak dużego stresu – w końcu przed momentem wszyscy razem tańczyli.

Krótka sesja w dniu ślubu i plener ślubny w Kiszukówce

Z sesjami w dniu ślubu bywa bardzo różnie – jedni nie chcą tracić na to czasu, drudzy nie wyobrażają sobie dnia ślubu bez tego. Ja osobiście jednak zawsze proponuje aby poświęcić te 5-10 minut i „uciec” na chwilę z wesela. Sesja w dniu ślubu to świetny wstęp do sesji plenerowej którą planujemy już kilka dni po ceremoni. Sesja chwilę po pierwszym tańcu, gdy emocje już opadną, przy delikatnym świetle zachodzącego słońca w złotej godzinie tworzy niesamowity klimat. To wyjątkowo czułe kadry do których chce się wracać. Moment który warto zachować.

Miesiąc po ślubie spotkaliśmy się ponownie na sesji plenerowej w Kiszukówce. Pogoda w Białymstoku sprawiała nam figle ale ostatecznie udało nam się upolować piękne popołudnie. Miejsce wyjątkowo piękne i uwielbiane przez pary młode. Mocny punkt sesji plenerowych na podlasiu. Rustykalny klimat, masa kolorowych kwiatów i zachodzące słońce.

Ewo i Danielu… dziękuję!

Cieszę się, że mogłem Wam towarzyszyć tego dnia. Wasza radość, uśmiech i ten totalny luz sprawiał, że nie chciało się z Was spuszczać wzroku. Wasz dzień był również szczególny dla mnie! Ślub protestancki to piękna i wyjątkowa ceremonia. To dzięki Wam miałem okazję po raz pierwszy uczestniczyć w tego typu ceremonii. Ściskam mocno i do zobaczenia!

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.